O książkach i książeczkach przy herbatce i ciasteczkach to stałe hasło piątkowych spotkań, ale to, które odbyło się 24 maja, możemy śmiało nazwać spotkaniem autorskim: autor to Wojtek Szarek z kl. 4d , a ilustratorka – Marcelinka Biega z kl. 3d. Nie wdając się w szczegóły, bo one ujęte są w załączonej prezentacji, podkreślić należy, że Wojtek, jak na autora przystało, ciekawie opowiedział o swojej książeczce i zaskoczył błyskotliwą puentą, a Marcelinka zyskała uznanie za ubranie opowieści w miłą dla oka szatę graficzną.

Zgodnie z tym, co było zapowiedziane w plakacie informacyjnym, oboje otrzymali nagrody książkowe i dyplomy… chyba piękne, jak było obiecane:) Gratulacje i wyrazy uznania ze efekty pracy i za to, że chciało im się chcieć!

Gratulacje dla wszystkich, którzy wymyślali historyjki bez zamiaru przelewania ich na papier, bo o to też w tej propozycji literackiej zabawy chodziło, zero przymusu.

A jako że Dzień Dziecka tuż, tuż i padło słowo „przymus”, stosowny cytat w kwestii czerpania przyjemności z czytania:

„Powtarzam pytanie: co się przydarzyło temu księciu, kiedy ojciec wypędził go z zamku? Nalegamy, nalegamy, Boże, toż to nie do pomyślenia, że ten dzieciak nie zrozumiał treści piętnastu linijek!

Byliśmy jego księgą /czytając na przykład do snu/, staliśmy się jego księgowym.

Skoro tak, nie będzie dzisiaj oglądania telewizji! No właśnie… Tak… oglądanie telewizji podniesione do zaszczytu kategorii nagrody, czytanie zaś tym samym sprowadzone do odrabiania pańszczyzny .. to my sami to wymyśliliśmy…”

/D. Pennac, Jak powieść, Warszawa 2007/

Grażyna Bartkowska